Diana Milagros Rueda de Aranguren
Nie piszę, żeby ozdobić Myśl. Piszę, żeby to wypuścić. Każdy zawiązany tutaj list był kiedyś intuicją, raną, pytaniem bez odpowiedzi. Nie zostałem przeszkolony w zaciszu potwierdzonej wiedzy. Nie dorastałem wśród luksusów, a tym bardziej wśród próżności. I nie, nie mam pretensji społecznych, wręcz przeciwnie: wychowałem się w skromnej rodzinie, w której moi rodzice wychowywali ośmioro dzieci, ja byłem najmłodszy. Dorastałam, słysząc zdanie, które mnie utkwiło w pamięci: „Najważniejsze jest studiowanie... i bycie kimś'. Dziewczyna pośród wielu dorosłych, która nie rozumiała, dlaczego trzeba walczyć, żeby być kimś. Czy już nie byliśmy? Zostałem przeszkolony w PILNOŚCI mówienia tego, co nie zostało powiedziane. Myślenie o tym, co sprawia, że czujesz się niekomfortowo. Zasiać etykę w ciszy i przekształcić Słowo w Terytorium. Niniejsza Książka jest świadectwem tej podróży: Kobiety, która uczyniła Etykę swoim domem, Amerykę Łacińską swoim Głosem, a FILPROLAT swoim sposobem bycia w Świecie. Tutaj zbieram moje kroki, moje książki, moje rozdziały i moje zdania. Ale przede wszystkim tutaj zbieram mój Korzeń. Niech ten tekst będzie schronieniem dla tych, którzy szukają epistemicznej sprawiedliwości, krytycznej prawdy i tkającej myśli.